Centrum Odrodzenia Polski - Jak jest – i jak powinno być. Kilka prostych zasad działania państwa

Drogi Czytelniku!

Dziś państwo działa w trybie reakcji.
Nie planuje, nie projektuje, nie wyprzedza problemów. Reaguje dopiero wtedy, gdy coś się wysypie. Gdy wybuchnie kryzys, gdy pojawi się medialna afera, gdy trzeba „coś szybko zrobić”.

Tak działa większość instytucji.
Tak działa administracja.
Tak działa polityka.

Efekt jest taki, że państwo przypomina prowizorkę utrzymywaną w całości na doraźnych decyzjach. Każda władza zaczyna od zmiany ludzi, potem zmienia kierunek, potem poprawia po poprzednikach, a na końcu zostawia bałagan następcom.

Dla zwykłego człowieka oznacza to jedno: brak spokoju i przewidywalności.

Nie wiesz:
– czy za rok zmienią się przepisy,
– czy inwestycja, którą planujesz, będzie jeszcze możliwa,
– czy system ochrony zdrowia zadziała wtedy, kiedy będziesz go naprawdę potrzebował,
– czy państwo znowu nie wpadnie na „genialny pomysł”, który wywróci wszystko do góry nogami.

I teraz najważniejsze: to nie jest kwestia złej woli.
To jest kwestia braku systemu.

Jak jest

Państwo jest dziś zbiorem resortów, urzędów i programów, które często działają obok siebie albo wręcz przeciwko sobie. Każdy ciągnie w swoją stronę, każdy rozliczany jest osobno, a odpowiedzialność się rozmywa.

– Zdrowie ma swoje problemy.
– Samorządy swoje.
– Gospodarka swoje.
– Administracja swoje.

Nie ma jednego mechanizmu, który to spina.
Nie ma ciągłości.
Nie ma stabilnych reguł.

Jest za to ciągła zmiana narracji i ludzi.

Jak ja bym to widział

W mojej koncepcji państwo musi być zaprojektowane jak system, a nie prowadzone jak kampania wyborcza.

To znaczy kilka prostych zasad.

Po pierwsze: państwo ma zapewniać fundamenty, a nie sterować życiem ludzi.
Zdrowie, edukacja, bezpieczeństwo, stabilne reguły, uczciwe instytucje. Reszta należy do obywatela.

Po drugie: reguły muszą być stałe w czasie.
Zmieniać można detale, ale nie podstawy. Obywatel musi wiedzieć, że jeśli dziś coś planuje, to państwo nie zmieni mu zasad w połowie drogi.

Po trzecie: kompetencje muszą być jasno przypisane.
Każdy szczebel państwa musi wiedzieć, za co odpowiada i z czego jest rozliczany. Bez przerzucania winy, bez chaosu kompetencyjnego.

Po czwarte: państwo ma służyć temu, żeby zwykły człowiek mógł normalnie żyć.
Żeby matka miała żłobek i pracę.
Żeby Kowalski mógł się pobudować na swojej działce.
Żeby senior nie błądził po systemie ochrony zdrowia.
Żeby przedsiębiorca nie był gnębiony tylko dlatego, że prowadzi firmę.

I po piąte: państwo musi działać spokojnie.
Bez ciągłej histerii.
Bez wahadła nastrojów.
Bez permanentnej walki politycznej, która paraliżuje instytucje.

Co z tego wynika

Jeśli państwo zacznie działać jak system, a nie jak teatr:
– ludzie przestaną się bać jutra,
– zaczną planować, inwestować i rozwijać się,
– gospodarka naturalnie się wzmocni,
– a państwo stanie się silniejsze nie przez kontrolę, tylko przez stabilność.

I właśnie na tym polega koncepcja Centrum Odrodzenia Polski.
Nie na ideologii.
Nie na hasłach.
Na prostym założeniu, że państwo ma działać tak, żeby zwykły człowiek mógł normalnie żyć.

W kolejnych tekstach będę rozpisywał to już bardzo konkretnie:
finanse państwa, administrację, samorządy, zdrowie, bezpieczeństwo.

Bez obiecywania cudów.
Bez zaklinania rzeczywistości.

Bo państwo nie ma robić wrażenia.
Ma działać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WOŚP - coroczna wojenka o dobry uczynek

Centrum Odrodzenia Polski - Ochrona zdrowia w Polsce... Problem wołający o pomstę do nieba.

Duda - koniec kadencji