Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

„I co z tego?”

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...  Drogi Czytelniku. Pokażę Ci dzisiaj coś dużo straszniejszego niż sama informacja o aborcji, tragedii dziecka czy kolejnej internetowej aferze. Najstraszniejsze jest dziś jedno krótkie zdanie: „I co z tego?” I właśnie to zdanie zabija dziś społeczeństwa bardziej niż politycy, ideologie czy media. Bo zobacz, jak wygląda współczesny świat. Wrzucono informację o rzekomej tragedii w szpitalu. Za chwilę jedni zaczną krzyczeć o morderstwie. Drudzy zaczną krzyczeć o manipulacji. Trzeci wrzucą emotkę wściekłości. Czwarty napisze „PiS”, piąty „PO”, szósty „kościół”, siódmy „lewactwo”. I co dalej? Nic. Absolutnie nic. Parę tysięcy komentarzy. Kilka dni internetowej wojny. Trochę lajków. Trochę wyzwisk. Potem kolejny temat. Kolejna tragedia. Kolejna awantura. Kolejne oburzenie na 48 godzin. I właśnie dlatego uważam, że skończyły się czasy wspólnego gniewu społecznego. Kiedyś ludzie potrafili się jednoczyć wokół jakiejś s...

Kara śmierci. Czy społeczeństwo ma jeszcze prawo wyznaczać granice?

🎧 Wersja audio wpisu Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player... Drogi Czytelniku... Dzisiaj chciałbym rozprawić się z tematem, który wraca w przestrzeni publicznej, jak bumerang, zazwyczaj po jakiś strasznych wydarzeniach. Chodzi o karę śmierci, która w Polsce nie funkcjonuje od 1998 roku. Wpis będzie długi, bo temat nie jest prosty, a chce poruszyć go z każdej strony, więc jeśli nie chcesz tracić czasu to zapraszam Cie na kilka pierwszych zdań wstępu.  Zaczynając rozważanie na ten temat, od razu przedstawię swoje stanowisko. Nie będę udawał neutralnego. Jestem zwolennikiem kary śmierci dla najcięższych zbrodni. I im jestem starszy, im więcej widzę, czytam i słyszę o zwyrodnialcach, którzy torturują swoje ofiary bez celu, gwałcą dzieci albo świadomie odbierają innym człowieczeństwo, tym trudniej jest mi wierzyć w to, że każdy zasługuje na drugą szansę. Do napisania tego tekstu skłoniła mnie rozmowa Krzysztofa Stanowskiego z prof. Mateckim na Kanale Zero o k...

Co raz źle i co raz gorzej....

Drogi Czytelniku… Nie mam ostatnio czasu dużo pisać. Rzadko tu zaglądam, choć dzieje się naprawdę dużo. W Polsce i za granicą. Codziennie nowe wojny, nowe kryzysy, nowe awantury polityczne i kolejne wielkie słowa ludzi, którzy żyją chyba już w zupełnie innym świecie niż zwykły człowiek. I wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze? Że przeciętnego człowieka coraz mniej to interesuje. Bo co jest ważniejsze dla człowieka wracającego zmęczonego z pracy? Wojna na Ukrainie czy cena chleba w sklepie? Ja wiem, że jedno z drugim jest powiązane. Wiem, że świat dziś działa inaczej niż 30 lat temu. Ale człowiek żyje tym, co dotyka go bezpośrednio każdego dnia. Co jest ważniejsze dla matki chorego dziecka? Kolejna polityczna awantura o demokrację, Unię Europejską czy SAFE… czy termin do lekarza wyznaczony za osiem miesięcy? Co jest ważniejsze dla młodego człowieka? Kolejne ideologiczne wojny polityków czy to, że nie stać go na własne mieszkanie i normalne życie? Mam wrażenie, że z dnia na dzień w Pol...